Pewien mężczyzna…

Pewien mężczyzna…


Pewien mężczyzna pokochał pewną kobietę. Bardzo. I pewnego dnia odważył się jej to wyznać. Poszedł do jej domu. Stanął u drzwi i zapukał.

Ona podeszła i zapytała: ‚kto tam?’.
On odpowiedział: ‚to ja’.

Zawahała się i nie otworzyła mu drzwi. I mężczyzna odszedł i krążył i krążył po świecie. Szukał innej wybranki, ale to ją kochał.

Aż pewnego dnia wrócił i jeszcze raz poszedł do jej domu. Stanął u drzwi i zapukał.

Gdy ona zapytała: ‚kto tam?’.
On odpowiedział: ‚to ty’.
I ona otworzyła drzwi.

To przecudna opowieść z ceremonii miłości. Tak piękna, że przytaczam ją tu z wdzięcznością.

Sonya Alicja Bednarek namietna obecnosc warsztaty tantry

Subscribe to our newsletter

 

Subscribe to our newsletter

 

Subscribe to our newsletter

 

 

 

 

Subscribe to our newsletter

Get updates direct to your inbox.

Send me your newsletter (you can unsubscribe at any time).